Jak stymulować zmysł wzroku jeszcze przed pojawieniem się bobasa na świecie oraz po jego narodzinach?
Autor postu     10/30/2018 20:41:36    0 Komentarze
Jak stymulować zmysł wzroku jeszcze przed pojawieniem się bobasa na świecie oraz po jego narodzinach?

Jak stymulować zmysł wzroku jeszcze przed pojawieniem się bobasa na świecie oraz po jego narodzinach?

Kochani wiecie już z poprzedniego artykułu, że zmysł wzroku jest najsłabiej rozwiniętym zmysłem w chwili przyjścia dziecka na świat. Dzieje się tak dlatego, że na zmysł wzroku rozwijającego się malucha w brzuchu mamy nie działają żadne bodźce, ponieważ w macicy jest ciemno, a przez powłoki brzuszne, warstwy ubrań, które nosi mama, nie ma szans na to, żeby choć delikatny strumień światła przedostał się do rozwijającego się w niej maluszka. W związku z tym dopiero po narodzinach wzrok przystosowuje się do widzenia światła. Ale uwaga! Możliwe jest stymulowanie wzroku Waszego dziecka jeszcze zanim pojawi się ono na świecie. Brzmi ciekawie? A wiecie, że do tego celu potrzebna będzie Wam tylko… latarka!! Latarka?! Ale jak? Po co? Rozwijający się w brzuchu maluch około 28 tygodnia ciąży otwiera oczy, warto w tym czasie świecić latarką w brzuch, cały brzuch! Po co? Po to, że dzięki tej czynności, w trakcie swojej aktywności, czyli wtedy kiedy urządza sobie, Mamo, z Twojego brzucha plac zabaw;) może zauważyć zmianę natężenia światła. To zupełnie inne doświadczenie dla rozwijającego się maluszka, niż ciągłe siedzenie w ciemności.. Ponadto świecenie latarką może być Waszą wspólną pierwszą zabawą, wystarczy, że będziesz zapalać i gasić latarkę. I niech Cię nie zdziwią mocne kopniaki, hihi! To pożądana reakcja, bo oznacza, że maluch reaguje na zmianę natężenia światła. O to właśnie chodzi! W trakcie słonecznych dni, np. latem, wystawiaj brzuch na słońce, oczywiście z umiarem, tak by nie doznać poparzenia! Zakładaj jasne bluzki, sukienki, oczywiście jednowarstwowe, dajesz w ten sposób szansę na przedostanie się strumienia światła do Twojego maluszka. Po narodzinach mamy już większe możliwości! Ważne jest zorganizowanie najbliższego otoczenia. Najbliższym otoczeniem dla Twojego maluszka są Twoje ramiona i Twoja twarz – twarz mamy i taty! Pochylaj się nad maluszkiem, mów do niego, śpiewaj mu, niech obserwuje ruchy Twoich ust, otwierające się i zamykające powieki. Możesz pomalować usta na kolor czerwony, żeby bardziej przykuć uwagę dziecka. Możesz również zasłaniać swoją twarz czarnym lub czerwonym owalnym kartonem na kilka sekund i z powrotem ją odsłonić. Wszystko w celu skupiania wzroku na twarzy osoby dorosłej. Pamiętaj, najważniejszym stymulatorem jest twarz. Zaraz po Twoich ramionach istotne jest łóżeczko i wózek. Ważne, żebyś wiedziała, że maluch poza twarzą, skupia wzrok na czarno-białych wzorach i jaskrawych  barwach (https://oliwka.edu.pl/37-dla-niemowlat). Niestety nie widzi jasnych kolorów, a piękne , pastelowe karuzele umieszczone nad  łóżeczkiem zlewają mu się z sufitem. Na piękne pastele przyjdzie czas! Na samym początku wykorzystaj kontrastowe karty lub  zawieszki np. , które możesz postawić lub powiesić w łóżeczku, wózku i pozwolisz maluchowi na nie patrzeć! Ważna jest odległość , maksymalnie 15-20 cm od buźki dziecka. Proste, prawda? W ten sposób Twój maluch uczy się skupiać wzrok. Kolejnym krokiem jest przesuwanie kontrastowej karty, zawieszki, piłki, klocka itp. nad główką dziecka po łuku 90 stopni w pozycji leżącej na plecach i na brzuchu – dzięki temu uczysz maluszka spostrzegać  przedmiot i śledzić jego ruch. Po co? Po to, żeby za moment móc Ciebie zauważyć na drugim końcu pokoju i obserwować  z zaciekawieniem wykonywane przez Ciebie czynności, po to, żeby jego neurony lustrzane  mogły uczyć się tego i Twoje dziecko mogło w odpowiednim czasie naśladować te czynności. Pamiętaj, aktywne spostrzeganie jest podstawowym etapem rozwoju inteligencji oraz uczenia się języka! Brzmi poważnie? I tak jest , a tego rodzaju zabawki pomogą rozwijać się Twojemu dziecku. W pierwszym miesiącu życia do umiejętności oczekiwanych rozwojowo należy: skupianie wzroku na twarzy osoby dorosłej; skupianie wzroku podczas leżenia na brzuchu na twarzy osoby dorosłej lub poruszającym się na podłożu jaskrawym przedmiocie; śledzenie przedmiotu po łuku 90 stopni.

W drugim miesiącu życia dziecko powinno reagować mimiką na twarz dorosłego oraz śledzić wzrokiem osobę poruszająca się. Oczywiście te umiejętności dziecko będzie mogło zdobyć tylko, po opanowaniu wcześniejszych sprawności, to znaczy, bez umiejętności skupiania wzroku dziecko nie będzie w stanie śledzić Twojego ruchu, ani reagować mimiką na Twoją twarz. W celu ćwiczeń skupiania i śledzenia wzrokiem możesz założyć jaskrawą zieloną bluzkę, włożyć czapkę na głowę, nos clowna, okulary przeciwsłoneczne czy jak wcześniej wspomniałam, pomalować usta na czerwono, wszystkie dodatkowe elementy sprawią, że przyciągniesz na siebie wzrok dziecka, a przecież o to chodzi, chcesz być przez niego zauważona/y. Trzeci miesiąc to kolejne umiejętności, do których należy: reagowanie uśmiechem na uśmiech, niezwykle ważny element rozwoju dziecka, tak zwany uśmiech społeczny, jest to pierwsza społeczna reakcja dziecka. Im częściej, im więcej Ty uśmiechasz się do Twojego dziecka , tym szybciej ono nauczy się tej reakcji, by odpowiedzieć Ci uśmiechem na uśmiech – to przecież pierwszy wspólny dialog.

Inna, to śledzenie przedmiotu, znikającego z pola widzenia – obracanie głowy za przedmiotem lub osobą możliwe jest dzięki aktywnemu przyglądaniu się przedmiotom. Te umiejętności z kolei warunkują aktywne uczenie się, zdobywanie informacji o otoczeniu. Wykorzystaj do tego celu te same kontrastowe przedmioty, co w poprzednich etapach.

Czwarty miesiąc życia to oglądanie grzechotki podczas potrząsania oraz oglądanie przedmiotów położonych na stole. I to jest właśnie odpowiedni czas na pierwszą grzechotkę dziecka, najlepiej w kontrastowych kolorach, tak, żeby przyciągała wzrok malucha. To również czas na pierwsze zabawki do kąpieli – niekoniecznie maluch musi się z nimi od razu kąpać , ale mogą one posłużyć do oglądania ich położonych na stole – żółta kaczka, zielony żółw i czerwony rak doskonale się sprawdzą!

Piąty miesiąc to umiejętność utrzymywania zabawki w dłoni i koncentrowanie wzroku na innym przedmiocie, czyli podzielność uwagi, to co my, mamusie mamy rozbudowane do perfekcji, hihi!;); oraz koncentrowanie wzorku na ustach mówiącej osoby dorosłej. Jak trenować z maluchem? To proste, daj mu zabawkę do ręki i zacznij śpiewać, opowiadać; włącz odkurzacz, mikser, suszarkę – pod warunkiem, że maluch nie boi się tych urządzeń.

Szósty i siódmy miesiąc życia to początki koordynacji wzrokowo – ruchowej. Do najważniejszych osiągnięć w tym okresie należy: oglądanie przedmiotów podczas manipulowania nimi; umiejętność oceniania odległości, w jakiej znajdują się przedmioty oraz spoglądanie za przedmiotem, który spadł ze stołu. Daj dziecku instrumenty Orffa – perkusyjne, bębenek, dzwoneczek, talerze, grzechotka, kołatka.. stukaj klockami, przesyp ryż do butelki -  pokaż mu w jaki sposób uzyskać dźwięk. Zwróć uwagę dziecka na zabawki znajdujące się na półce, podejdź bliżej, pokaż jak sięgasz po zabawkę i pozwól sięgnąć również dziecku. Umieść w zasięgu dziecka klocki, zabawki, tak, by tylko niektóre z nich mogło chwycić. Najfajniejsza zabawa to wyrzucanie zabawki z łóżeczka i śledzenie jej drogi lądowania;).

Przełom ósmego i dziewiątego miesiąca to przyglądanie się przedmiotom, manipulując nimi z przeciwstawieniem kciuka; poszukiwanie przedmiotu, który zniknął z pola widzenia; śledzenie ruchu zabawek wyrzucanych z łóżeczka; przyciąganie przedmiotu, zmieniając położenie ciała; naśladowanie czynności dorosłego. Przykłady ćwiczeń: zabawa klockami, plastikowymi łyżeczkami, kubeczkami, kuleczkami, wkładanie tych przedmiotów do koszyka, pudełka; zabawy podczas kąpieli. Poszukiwanie ukrytego przedmiotu to dopiero zabawa! Pokaż dziecku zabawkę, ukryj pod kubkiem, poduszką, pieluszką – zaczekaj na reakcje dziecka, czy pociągnie za pieluchę i odkryje zabawkę? Jeśli nie, pokaż, co ma zrobić.

Ósmy i dziewiąty miesiąc życia to świetny moment na  naukę zabawy „kosi kosi”, „sroczka”; pokazywanie jaki jestem duży, jak lata motylek, jaki jestem głodny, jak jedzie auto, jak lala je, jak leci samolot. To również czas na wskazywanie palcem – maluch sygnalizuje: Mamo patrz, to mnie interesuje! Oglądając z dzieckiem książeczki, pokazuj palcem szczegóły ilustracji, pokazuj na zabawkach – gdzie miś ma oko, ucho, brzuch..

Dziesiąty i jedenasty miesiąc życia to odwracanie kartek książki, oglądanie i pokazywanie obrazków; wyjmowanie przedmiotów z pudełka; dotykanie palcem wskazującym szczegółów zabawek; zamykanie pudełek. Pamiętaj, że umiejętność obracania kartek książki jest możliwe dopiero, gdy dziecko nauczy się manipulować przedmiotami z przeciwstawieniem kciuka.  Roczny maluch  kontroluje już wzrokiem czynności wykonywane przy użyciu kredki, łyżki, grzebienia; wykorzystuje sznurek, by przyciągnąć przedmiot oraz wkłada małe przedmioty do dużych. To czas na autka, zwierzątka na sznurkach, które dziecko może ciągnąć za sobą; to również czas na wkładanie miseczek czy kubeczków  od najmniejszego do największego.

Sami widzicie, że z niespełna rocznym dzieckiem można się bawić! Co najważniejsze zabawa może rozwijać, stymulować całościowy rozwój, bo przecież, powyższe propozycje nie dotyczą tylko samego wzroku. Pamiętajcie, że żadna funkcja nie rozwija się w izolacji, wszystko jest ze sobą połączone, jedna wynika z drugiej. Większość zabaw wpływa m.in. na motorykę, funkcje słuchowe, koncentrację oraz naukę języka, przecież bawiąc się z dzieckiem – mówisz do niego! Udanej zabawy z Waszymi maluchami!!

Share This Post :

Zostaw komentarz

* Imie:
* E-mail: (Nie publikujemy)
* Komentarz:
Wpisz kod z obrazka